Pokoju nie będzie. Putin planuje walczyć jeszcze dwa lata
Jak pisze "The New York Times", zachodnie służby wywiadowcze uważają, że prezydent Rosji Władimir Putin jest przekonany, że wygrywa wojnę z Ukrainą. Stąd też ma pochodzić jego upór w dalszym prowadzeniu walk i dążeniu do zajęcia całego Donbasu.
"Jest przekonany, że nawet jeśli zajmie mu to od 18 miesięcy do dwóch lat, aby przejąć pełną kontrolę nad Donbasem, każdy dzień walk i każda noc, gdy rosyjskie rakiety i drony spadają na infrastrukturę energetyczną i budynki mieszkalne, dają mu większą przewagę” – czytamy w artykule.
Dziennikarze zwracają jednak uwagę, że kondycja rosyjskiej gospodarki bardzo pogorszyła się w ostatnich miesiącach. Tymczasem prezydent USA Donald Trump oferuje Moskwie duże inwestycje, jeśli ta zgodzi się zakończyć wojnę z Ukrainą. Wydaje się więc, że Putin wciąż ma więcej argumentów w ręku niż władze w Kijowie.
"Biorąc pod uwagę tę dynamikę, niektórzy analitycy sugerują, że pan Putin mógłby jeszcze wynegocjować porozumienie mające na celu zakończenie walk na Ukrainie, zwłaszcza jeśli uda mu się doprowadzić do daleko idącego pojednania ze Stanami Zjednoczonymi i wycofania wojsk ukraińskich z pozostałej części Donbasu” – pisze "NYT".
Zełenski: Ukraina nie odda Donbasu
Ukraiński prezydent udzielił wywiadu portalowi Axios. W rozmowie z dziennikarzami Zełenski podkreślił, że Ukraina nie zaakceptuje porozumienia pokojowego, które zakłada oddanie całego Donbasu. Prezydent wskazał, że "Rosja musi wycofać swoje wojska na taką samą odległość – takie są warunki wycofania Sił Zbrojnych Ukrainy z Donbasu".
Ukraiński przywódca jest pesymistycznie nastawiony do gotowości Moskwy do zawarcia pokoju. Postawa ta kontrastuje z zachowaniem amerykańskich mediatorów – Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera – którzy przekonują, że Rosja naprawdę chce zakończyć wojnę. Zełenski dodał również, że uważa za "nieuczciwe” to, że prezydent USA Donald Trump nadal publicznie wzywa Ukrainę, a nie Rosję, do pójścia na ustępstwa w imię pokoju.